• 121. Boston Marathon: rekordy i inspiracje

    Fot. Materiały prasowe Boston Marathon
    Fot. Materiały prasowe Boston Marathon

    Chociaż trasa maratonu w Bostonie nie spełnia warunków, by rekordy na niej uzyskane, zostały oficjalnie uznane, to sam bieg cieszy się ogromną popularnością i prestiżem. Jest chętnie wybierany przez osoby z niepełnosprawnością i to nie tylko z elity zawodników.

    Jako pierwsi do rywalizacji przystąpili maratończycy na wózkach. Marcel Hug- mistrz paraolimpijski z Rio i Ernst Van Dyk- 10-krotny zwycięzca Boston Marathon, przez cały królewski dystans walczyli o zwycięstwo, zmieniając się na pozycji lidera. Linię mety jako pierwszy przekroczył Marcel Hug. Szwajcar zrobił to z rezultatem  1:18:04, odnosząc swoje trzecie bostońskie zwycięstwo i poprawiając rekord trasy. Jednocześnie jego wynik, jest najlepszym na świecie.

    „ To niewiarygodne. Zupełnie się tego nie spodziewałem. Na starcie nie miałem pojęcia, jak szybko pojadę. Jestem naprawdę szczęśliwy, że uzyskałem rekordowy czas na tej historycznej trasie”- mówił zwycięzca, którego do walki zagrzewał jego rywal.

    „ Znam tę trasę świetnie i wiem, jakie mamy międzyczasy. Powiedziałem do Marcela: „Spójrz, mamy około 1,5 minuty lepszy czas od obecnego rekordu. Jeśli sobie pomożemy i utrzymamy to tempo, może nam się udać”. Tak zrobiliśmy. Trzymaliśmy się planu, jednocześnie rywalizując ze sobą”-wyjaśnił Erst Van Dyk, który zajął drugie miejsce.

    Rekord trasy i także najlepszy wynik w maratonie na świecie padł również w rywalizacji pań, gdzie Szwajcarka Manuela Schar, jechała na pozycji liderki od startu do mety. Jej linię przekroczyła z rezultatem 1:28:17.

    Jednak 121. Boston Marathon stał się również areną innych wydarzeń, które zainspirowały kibiców sportowych na całym świecie, bez względu na wynik. W kategorii rowerów ręcznych z entuzjazmem został przyjęty start Marca Fucarile. Amerykanin brał udział w tym biegu w 2013r. Był jedną z osób, które zostały ranne w zamachu bombowym. Stracił  w tym wybuchu nogę. Na trasę maratonu wrócił po dwóch latach, tym razem jako kolarz ręczny.

    Świat obiegły również zdjęcia weteranów wojskowych, a szczególnie Earla Granville, który został ranny, służąc w Afganistanie. 42 kilometry przebiegł na protezie, niosąc flagę amerykańską, a nawet podnosząc towarzyszkę swojego biegu.

    Za kilka dni podobne emocje sportowe i nie tylko sportowe czekają na uczestników Orlen Warsaw Marathon. Na warszawską trasę wybiera się m.in. kadra polskich handbikerów